Język japoński jest na prawdę trudny. Jeżeli macie jakiś problem z angielskim, to uwierzcie mi, że to pikuś. Jakiś czas temu postanowiłam, że zacznę się uczyć japońskiego i aktualnie jestem w trakcie osiągnięciem jest to, że jeszcze się nie zniechęciłam.
Jeżeli tak jak ja chcesz uczyć się tego języka dam ci parę rad no i może chociaż troszeczkę cię zmotywuje.
1. Masz dwie opcje- kursy (internetowe czy stacjonarne) oraz nauka na własną rękę. Ja wybrałam drugą opcję, gdyż chcę uczyć się w swoim tempie i kiedy mi się podoba. Ludzie, żyjemy w dobie internetu, można tam znaleść tyle przydatnych informacji, że osoby z talentem do języków poradzą sobie bez problemu.
2. Nie zaczynaj od kanji.- Na początku chciałam pominąć hiraganę i katakanę ( podstawy) i zacząć kuć kanji. To nie jest dobre wyjsćie, ponieważ zaczynając od hiragany będzie ci łatwiej, gdyż sama hiragana jets o wiele łatwiejsza od kanji.
3. Openingi anime- świetny sposób na naukę hiragany. W internecie znajdujesz sobie tabelkę z całą hiraganą oraz japońską piosenkę lub opening z ulubionego anime. Do zeszytu piszesz najpierw tekst w romaji ( czyli w naszym alfabecie) a pod spodem, przy pomocy tabeli zapisujesz tekst w hiraganie.
4. Anime- staraj się słuchać japońskiego gdzie tylko się da. Oglądając anime (oczywiście bez lektora czy dubbingu) możesz nauczyć się wymowy słówek, podstawowych zwrotów i akcentu charakterystycznego dla Japonii.
5. Zaimponuj znajomym- sama wiem z doświadczenia, że najprostszy znak, lub słowo po japońsku wywołuje podziw w znajomych. Zresztą, kto nie lubi zaskakiwać innych? :)
Jeżeli chcecie, mogę zrobić całą serię o nauce japońskiego.
Do zobaczenie niedługo ^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz